Antkowi spodobało się otrzymywanie prezentów. Cóż, kto tego nie lubi. Na święta piekliśmy babeczki. Wygladały ślicznie. Antek te nie mógł im sie oprzeć. Wziął jedną z babeczek, wetknął w nią zapałkę kazał babci zapalić a potem oznajmił, że ma urodziny więc niech mu babcia spiewa sto lat. No to babcia chcąc zrobić przyjemność wnukowi zaspiewała. Po czym Antek oświadczył: babciu skoro ja mam dziś urodziny to daj mi prezent :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz