Wściekła dziś jestem jak nie wiem co! Polskie koleje to skandal. To już nawet do telewizji się to nie nadaje! Pracę jaką mam taką mam. Teraz jeżdżę z przesiadką, mam na to całe 5 minut w dobrym układzie jak pociąg się nie spóźni, co oczywiście graniczy z cudem! No i właśnie dziś ten cud nie nastąpił, nie zążyłam się przesiąść pociąg pokazał mi ogon! Paranoja no!
Właśnie pociąg - pocion - pocioć - fascynacje mojego trzylatka. Kocha pociony w każdym wydaniu. Małe, duże, zabawkowe, obrazkowe, osobowe, towarowe. W swoim czasie jedyne strony w internecie, jakie przeglądałam to były strony z "pocionami". Teraz męczy mnie, żeby mu rysować "pociony". Pocion równa się banan na twarzy.
Jakiś czas temu, zabrałam młodego na wycieczkę pocionem, ależ była radocha.
Mina młodego - bezcenne :D
Puszył sie jak paw. Ale oczywiście nie obeszło się bez pokopania wspólpasażera. Dzięki Bogu go nie opluł
.... a o pluciu bedzie innym razem.