Nawet nie zauważyłam kiedy mój trzylatek stał się czterolatkiem (noo prawie).
Oczywiście obiecałam mu na urodziny jakiś fantastyczny prezent. Wymyslania było, że ho ho w końcu stanęło na Złomku i Mańku (bohaterowie filmu auta). Ale skoro prezenty obiecane to teraz trzeba się dowiedzieć kiedy te urodziny! Ileż się natłumaczyłam, że urodziny będzie miał w marcu. A co to ten marzec? kolejny wykład. Kiedy już byłam pewna swojego sukcesu Antek ni stąd i z owąd zapytał: mamo a pojedziemy do tego marca? Ręce mi opadły.
Haha, uwielbiam Twoje notki, a powiedzenia Tolka są the best! :D
OdpowiedzUsuńZanim się obejrzysz będą 5, następnie 10, 18, 30...urodziny ;)