Olek złamał palec. Ten od "powitań" z tym, że u lewej ręki. A jak do tego doszło. To wszystko wina mojej mamy(hehe), bo wpadła na pomysł, żeby kupić chłopakom piłki rehabilitacyjne. I własnie zabawa na takiej piłce skończyła się tak jak się skończyła, czyli złamanym palcem środkowym lewej ręki u Olka.
Siedzieli obaj na piłce Antek z tyłu Olek z przodu. Antek ciągnął Olka, aż w końcu ten stracił równowagę i obaj upadli do tyłu. Antek uderzył głową w kant łóżka Olek zaczepił palcem. Nie wyglądało to poważnie, jednak pojechaliśmy na pogotowe. Złamanie ze skręceniem. Szyna gipsowa i do kontroli do ortopedy.
W wyznaczonym terminie poszliśmy do ortopedy. Ponownie dostaliśmy skierowanie na prześwietlenie palucha, więc udaliśmy się rentgen. Olek ma już 9 lat więc nie weszłam z nim do sali prześwietleń, ale jak usłyszałam, że ma zdjąć buty trochę mnie to zdziwiło. No ale cóż, lekarz chyba wie co robi.
Na zdjęcie czeka sie kilka minut, więc grzecznie czekaliśmy. Po chwili pan doktor przyszedł i powiadomił nas, że zdjęcie trzeba powtórzyć.
Zdziwiłam się dlaczego? Ponieważ prześwietlono nie tę kończynę - powiedział pan doktor pokazując mi siekorwanie. Na skierowaniu było napisane "śródręcze prawe" . Pomyślałam w pierwszej chwili, że pomylili ręce bo złamany palec był u lewej!!!!!! ręki!!!! Ale nie! zrobiono mu prześwietlenie stopy nie dłoni...
słowniczek czyli jak zrozumieć trzylatka:
- dołcha - głowa,
- buś - brzuch,
- misiami mata - szmata z misiami, a dokładniej mówiąc ulubiona pieluszka - przytulanka,
- jujec Pacha - wujek Paweł,
- tatobuś - autobus,
- pecioje - przedszkole, cdn
co to za lekarz co złe skierowanie daje ? ja jak bym miała kolejny raz iść na pogotowie to wolałabym chyba wyjechać do Londynu niż siedzieć w Łukowie w przychodnie :D
OdpowiedzUsuńA jak Olek się czuje z "tym" złamaniem ?