....jak nie zwariować z trzylatkiem? Wbrew pozorom nie mam zamiaru prowadzenia kącika porad. Wrcęcz przeciwnie - chętnie się dowiem co zrobić by nie zwariować z takowym:) Mój trzylatek jest wyjątkowo absorbujący i włąśnie jemu chcę poświęcić większość tego bloga.
Szkrab, jak mówi jeden z moich znajomych - truteń nosi wdzięczne imię Antoni zdrobniale - Antek, Antoś, Tosiu, Toluś, Tolek, Tońciu, Tolo. Uroczy blondynek z rózkami, które trzeba codziennie piłować. Czasem bywa niedowytrzymania, ma główkę pełną pomysłów, niesamowitych wręcz i nieprzeciętnych. Pomyślałam zatem, że fajnie by było spisać jego psoty - i nie tylko jego ale o tym innym razem:)
Mam nadzieję, że znajdę czas na pisanie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz