Kilka dni temu wpada Antek do domu z płaczem, pytam:
- Co sie stało dziecko??
- Uderzyłem się... - odpowiada
- Ale gdzie?? - próbuję dowiedziec się coś wiecej.
- Na podwórku - młody ciągle buczy, a ja nie wiem co się stało, pytam więc dalej
- Ale w co??
- W dom....
i bądź tu mądrym i dogadaj się z trzylatkiem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz